#7862777 18.09.2021 10:11:20
[quote=Agasik]
[/quot
Agasik, a Ciebie coś bolało? Bo mnie nic, a nic, ale może dlatego że miałam kwas z dodatkiem lidokainy (stylage M z lidokainą)
Agnes78 pisze:
0,8 ml aż poszło mi w usta, ale to dlatego, że ja nie mam takich małych wąskich ust, tej czerwieni wargowej mam dość dużo, tyle, że brakowało im objętości nawilżenia. Były pomarszczone i przesuszone, no co tu dużo mówić po prostu się zestarzały:-) Na górną wargę podawałam tzw. metodą russian lips, czyli punktowo ukłucie przy ukłuciu prostopadle to ust, a na dolną metodą tradycyjną czyli równolegle do ust, więcej w środkowej części i mniej w kącikach, ale z pominięciem środka. Ja się najwięcej nauczyłam z tego filmiku, on tam pokazuje różne techniki na kilku pacjentkach i fajnie wszystko tłumaczy: https://www.youtube.com/watch?v=wb3tRDmTeI8
Agasik pisze:
Agnes78 pisze:
Kurczę, nie mogę się napatrzeć na te moje usta, nieskromnie powiem, że wyszły mi idealnie, równiutko i teraz są takie jędrne, nawilżone i tak fajnie uniosły mi się kąciki. Zupełnie inna twarz. Mimo tych wszystkich zabiegów na twarz ciągle coś mi nie pasowało, a teraz już wiem, że to usta i opadnięte kąciki wszystko psuły. Mogłabym to robić, chyba minęłam się z powołaniem:-) Już nawet dwóm koleżankom robiłam Nucleofill i mezo skory głowy Dr Cyj i sprawia mi to dużą przyjemność, a jeszcze jak słyszę, że są efekty, to już w ogóle czuję dumę i satysfakcję. Aż żałuję, że nie zostałam pielęgniarką, tak jak planowałam. Teraz wystarczyłyby jakieś kursy i byłby dochodowy zawód:-)
Agnes78 pisze:
Iwona, boję się, że to dopiero początek i dopiero się rozkręcam:-) Ale to wszystko wciąga...Przeczytałam Wasze posty o peelingu PQ i juz oczywiście też chcę:-) Ja uwielbiam też Yellow Peel Retises CT Sesedermy z etinolem i witaminą C, ale po tym jest duże złuszczanie, ale za to buzia jak pupcia niemowlaka. Ale na pewno o tym słyszałaś:-) W gabinecie zabieg kosztuje 350 zl , a peeling kupuję za 100-120 zł.
Iwonah66 pisze:
Agnes brawo nie taki diabeł straszny myslę ,że najgorsze masz za sobą
Agnes brawo nie taki diabeł straszny myslę ,że najgorsze masz za sobą
Iwona, boję się, że to dopiero początek i dopiero się rozkręcam:-) Ale to wszystko wciąga...Przeczytałam Wasze posty o peelingu PQ i juz oczywiście też chcę:-) Ja uwielbiam też Yellow Peel Retises CT Sesedermy z etinolem i witaminą C, ale po tym jest duże złuszczanie, ale za to buzia jak pupcia niemowlaka. Ale na pewno o tym słyszałaś:-) W gabinecie zabieg kosztuje 350 zl , a peeling kupuję za 100-120 zł.
Kurczę, nie mogę się napatrzeć na te moje usta, nieskromnie powiem, że wyszły mi idealnie, równiutko i teraz są takie jędrne, nawilżone i tak fajnie uniosły mi się kąciki. Zupełnie inna twarz. Mimo tych wszystkich zabiegów na twarz ciągle coś mi nie pasowało, a teraz już wiem, że to usta i opadnięte kąciki wszystko psuły. Mogłabym to robić, chyba minęłam się z powołaniem:-) Już nawet dwóm koleżankom robiłam Nucleofill i mezo skory głowy Dr Cyj i sprawia mi to dużą przyjemność, a jeszcze jak słyszę, że są efekty, to już w ogóle czuję dumę i satysfakcję. Aż żałuję, że nie zostałam pielęgniarką, tak jak planowałam. Teraz wystarczyłyby jakieś kursy i byłby dochodowy zawód:-)
0,8 ml aż poszło mi w usta, ale to dlatego, że ja nie mam takich małych wąskich ust, tej czerwieni wargowej mam dość dużo, tyle, że brakowało im objętości nawilżenia. Były pomarszczone i przesuszone, no co tu dużo mówić po prostu się zestarzały:-) Na górną wargę podawałam tzw. metodą russian lips, czyli punktowo ukłucie przy ukłuciu prostopadle to ust, a na dolną metodą tradycyjną czyli równolegle do ust, więcej w środkowej części i mniej w kącikach, ale z pominięciem środka. Ja się najwięcej nauczyłam z tego filmiku, on tam pokazuje różne techniki na kilku pacjentkach i fajnie wszystko tłumaczy: https://www.youtube.com/watch?v=wb3tRDmTeI8
Agasik, a Ciebie coś bolało? Bo mnie nic, a nic, ale może dlatego że miałam kwas z dodatkiem lidokainy (stylage M z lidokainą)