Lipoliza iniekcyjna |  |
| | Tusiek | 27.11.2019 12:50:59 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 109 #5312839 Od: 2019-4-13
| Hej. Ja robiłam dziś sobie lipolizę podbródka, użyłam produktu firmy Otesaly. Igiełkę taką krótką 4mm 😬,nie wiem, czy nie za krótka 🤔,około 10 wstrzyknięć po 0.4 ml. Nie bolało i nie boli, opuchlizny tez nie widzę, może delikatna. | | | Tusiek | 27.11.2019 12:55:54 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 109 #5312841 Od: 2019-4-13
| Powiedzcie mi, czy taką fiolkę rozpoczętą można przechować i jeszcze użyć? Jak tak, to jak? | | | Michitka | 15.09.2020 21:48:23 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 26 #5946988 Od: 2020-9-15
| Hejka, mam pytanie odnośnie lipolizy podbródka, czy można preparat podać w linię żuchwy, czy tylko pod brodą? Wiem, że należy unikać boków szyi | | | Tusiek | 15.09.2020 22:05:47 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 109 #5946994 Od: 2019-4-13
| Hej ja podaję zawsze w linię żuchwy | | | Michitka | 15.09.2020 22:18:25 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 26 #5946996 Od: 2020-9-15
| Ale dokładnie na linii żuchwy i tylko na niej? Na całej długości? | | | Tusiek | 19.03.2021 10:11:54 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 109 #7532494 Od: 2019-4-13
| Hej dziewczyny. Używała któraś z Was The Red? Czy to tak samo się podaje w zastrzykach jak inne koktajle do lipolizy? | | | lilianka2014 | 10.05.2021 21:26:23 | Grupa: Użytkownik
Posty: 3 #7812207 Od: 2021-4-21
| mmona pisze: kasia pisze:
Czy macie jakieś rady dla osoby która pierwszy raz będzie wykonywać lipolizę iniekcyjną (w okolicy kolan)?
Ale u lekaza czy sama bedzie wykonywać? Ja osobiscie jeszcze nie robilam lipolizy ale mialam zamiary jakis czas temu
Hej, wykonywałam w gabinecie 2x lipolizę i efekty świetne jesli chodzi o brzuch i boczki, gorzej z udami. jestem osobą szczupłą, ale te miejsca sa trudne. Czy samodzielnie wykonując lipolaxem lub lipolabem powinnam mieć długą igłę? Jakiej długości?  | | | jakub357 | 16.05.2021 16:44:55 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #7814988 Od: 2021-4-1
Ilość edycji wpisu: 2 | Zamierzam zrobić lipolizę, zostałem przekierowany tutaj z wątku głównego. Bardzo dziękuję @Winniczek za wszystkie rady  Zbierając wiedzę, którą uzyskałem:
=>, Iniekcja w odstępie co 1,5cm lub co 1cm, =>, Głębokość to od 4mm do 1cm, optymalnie 6-7mm, =>, Na jedno wkłócie 0,05-0,2ml/depozyt w okolicy brzucha, 0,05-0,15ml/depozyt w okolicy ud, 0,05-0,1ml/depozyt okolice twarzy. =>, ProTIP: W strzykawce insulinówce: podziałka 40U= 1ml; natomiast 2U= 0,05ml czyli tyle ile wynosi ilość preparatu na jedno wkłucie, =>, Obszar zabiegu należy dokładnie masować, obszczypywać, żeby ten rozpuszczony tłuszcz mógł odpłynąć żyłkami/ pomóc popękać komórkom tłuszczowym, =>, Łączna ilość preparatu zależna od potrzeb; ważne żeby na jedno wkłucie było gdzieś 0,1ml w odstępie co ten 1 cm. =>, Zabieg można powtarzać co 15 dni, =>, Efekt zostaje uzyskany po 2-3 zabiegach, =>, Główny składnik to fosfatydylocholina, =>, Łączyć najlepiej z kwasem deoksycholowym i karnityną.
Zamawiam właśnie z allegro osobne składniki, które sam połączę w strzykawce. Tak wychodzi najtaniej, za koktalje zdzierają 4x tyle. Planuje 4 kuracje na podbródek, chomiki oraz brzuch. Dam znać o efektach. Trzymajcie się ciepluto  | | | jakub357 | 18.05.2021 20:53:20 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #7816177 Od: 2021-4-1
| Wstrzyknąłem sobie te specyfiki na lipolizę. Ah jestem taki podekscytowany. Czuję, że preparat pracuje i rozbija mi tłuszcz pod brodą. Musze jeszcze tylko rozmasowywać grudki. Jest cudownie, dałem 1 ml na ten podbródek. Czeka mnie jeszcze brzuch i policzki. Dam znać jak to będzie! | | | Ina54 | 19.05.2021 07:46:44 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #7816277 Od: 2015-7-6
| jakub357, co konkretnie zamówiłeś do lipolizy i jak to przygotowałeś? Czy ostrzyknięte miejsca są teraz spuchnięte? Też myślę o tym zabiegu | | | jakub357 | 19.05.2021 10:33:45 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #7816358 Od: 2021-4-1
| Ina54, wszystkie produkty kupiłem od Prima_Derma z Allegro. Zamawiałem w poniedziałek, a przyszło na wtorek, jeszcze dorzucili jakieś saszetki jako gratisy, do stóp do rąk. Kupiłem też od nich wszystko do mezoterapii. Do lipolizy wziąłem 2 sztuki MESOAROMA PC100 Fosfatydylocholina 10% 5ml, po 23,50zł sztuka. Skusiłem się bo ma 10% tego składnika aktywnego (gdzie zwykle mają po 5%), oraz też 10% deoksycholatu, więc to już jest preparat kompletny do lipolizy. Czyli wysokie stężenia, niska cena, a produkcja włoskiej firmy. Przyszło w ampułkach, więc w razie braku zużycia można wsadzić do lodówki. Ja jednak zużyłem całe 10ml które miałem. Dałem 1ml na brodę i 9ml na brzuch. Zastrzyki robiłem po około 0,1ml co 1cm na oko. Czyli wyszło jakieś 100 iniekcji. To jest dużo i potrzeba wytrzymałości psychicznej i instynktu samozachowawczego, żeby się tak sukcesywnie dziurkować. Ból przy wkłuciach jest, bo brzuch jest mocno unerwiony. Jednak wysiłek popłaca. To najpierw broda. Po iniekcji rozmasowałem ten obszar dokładnie mimo bólu. Jest tkliwość i czuć, że płyn tam pracuje. Po chwili skóra robi się czerwona, puchnie i wygląda się jak pelikan z pełnym dziobem ryb. Podbródek tak mi oklapnął, że gdy zatrząsłem brodą to przypominałem indora. Jednak wiedziałem, że tak musi być. Masowałem mimo bólu i te komórki tłuszczowe po prostu pękały, stąd jest stan zapalny. Dzisiaj po nocce już zaczerwienienia nie ma, jedyne co to jest opuchnięte - sprawia wrażenie, jakby był tam zgromadzony płyn. I rzeczywiście tak jest, bo ten rozpuszczony tłuszcz jeszcze nie wchłonął się. Stąd dzisiaj idę pobiegać żeby wspomóc ten proces. Chociaż przyznam, że trochę brzydko to wygląda, z takim wałem jagiellońskim pod brodą, więc wyciągam mimowolnie żuchwę żeby jakoś ten wałek spłycił. Dopiero z takim wałem człowiek uświadamia sobie, jak potężny ten podwójny podbródek mógłby być, tak ogromny że do snu nie trzeba brać poduszki. No może trochę przesadzam, nie ma czego się bać hehe Co do brzucha, to niestety trochę brakło mi płynu na jego górne partię. Teraz żałuję że tych 10ml nie rozdrobiłem jeszcze z wyciągiem z karczocha i l-karnityną, którą też mam - teraz widzę, że był to mój poważny błąd bo kłucie jest nieprzyjemne, a tak miałbym to za jednym razem. Chociaż w sumie myślę, że zabieg przecież i tak będę chciał powtórzyć za 3tyg, to wtedy tak rozdrobię. Domówię jeszcze z 4 sztuki, czyli 20ml. Nie ma problemu bo przesyłka jest darmowa od 40zł, mają Allegro SMART. Najlepiej rozdrabiać w fiolkach, ja mam całe szczęście takie 10ml zamykane na gumkę. Polecam się zaopatrzyć w takie coś, tylko nie wiem czy zwykłe apteki mają. Co do kłucia w brzuch, to niektóre wkłucia nie bolały, a inne bolały cholernie. Nie wiem, czy to zależy od trafienia na nerw. Śladów iniekcji polecam nie przecierać od razu, bo wtedy fajnie widać w których miejscach już aplikowaliśmy - takie delikatne znakowanie i stąd można dać precyzyjnie. Inaczej czasem już nie wiadomo gdzie się dało. Zalecam zaopatrzyć się w kilka igieł, ponieważ szybko się tępią. Powiedziałbym, że na 20 wkłuć 1 igła. Ja zużyłem 5 + do tego jedna igła do nabierania płynu (bo miałem strzykawkę 1ml dla precyzyjniejszych dawek). Igły do wkłuwania grubość 0,3 miałem, chociaż może być jeszcze cieńsza jak uda wam się dostać - im cieńsza tym lepsza, płyn przejdzie bez problemu a będzie mniej bólu. Długość igły 13mm, raz że krótszej nie miałem, a dwa chciałem na pewno wbijać się w tłuszcz. Wbicie w skórę, czyli za płytko, może powodować podobno martwicę o czym przeczytałem w rozporządzeniu ministra zdrowia na jakiejś stronie gov.pl... Przed każdą iniekcją brałem skórę w fałd, też na brodzie, bo nie chciałem wbić się w mięsień. Uważam to za rozsądną technikę, większa pewność. Wkucie się w tłuszcz da się rozpoznać tym, że czasem słychać takie delikatne pękanie bąbelków jakby przy wkłuwaniu igłą. Cały zabieg robiłem na siedząco do relaksującej muzyki, kto co woli. W zasięgu radzę mieć wszystko żeby potem nie wstawać z strzykawką w brzuchu która dynda, tak metaforycznie heh Po wszystkim dokładnie rozmasowałem brzuch mimo bólu, oczywiście wszystko w standardach dezynfekcji - ja jechałem spirytusem bo jednak najprostszy skład i największa gwarancja odkażenia. Wiem, że niektórzy uważają to za metody średniowieczne ,] No i potem cały brzuch spuchł, sczerwieniał i wyglądał jakby aktywowała się w nim poduszka powietrzna podczas wypadku. Był taki rozgrzany, człowiek ma wrażenie jakby naprawdę spalał się tam ten tłuszcz jak w piecu z ogniem. Dzisiaj jest tkliwość, boli pod dotykiem, ale już nie ma zaczerwienienia. Tylko jest trochę nabrzmiały, wiadomo bo ten płyn i tłuszcz tam siedzi. Dam znać jak efekty za jakiś czas, oraz zrobię powtórkę za te 3 tygodnie. Myślę, że warto | | | Ina54 | 20.05.2021 09:11:32 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #7816877 Od: 2015-7-6
| jakub357, bardzo Ci dziękuję. Napisałeś bardzo precyzyjnie, krok po kroku i opisałeś następstwa. Rzadko się zdarza aby ktoś był tak uprzejmy i podzielił się bez problemu swoją wiedzą. Ja kiedyś zadałam pytanie na temat chyba zasysania czy zaciągania strzykawką to to co panie raczyły odpowiadać to był horror. Pisały po jednym zdaniu na dzień lub kilka dni, niezrozumiale a w końcu któraś napisała żebym sobie w internecie poszukała a, przecież robiły to i co innego jest w internecie a co innego gdy ktoś robił zabieg i dokładnie opisze co i jak i od tego jest ta grupa. Jeszcze raz bardzo dziękuję | | | jakub357 | 03.06.2021 13:18:39 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #7825771 Od: 2021-4-1
Ilość edycji wpisu: 3 | Powtórzyłem zabieg. Tym razem dałem 10ml na brzuch i 3ml na podbródek. Ale dałem też 2ml na twarz, po 1ml na policzek. T R A G E D I A !!! Mam tak opuchniętą twarz, że przechodzi to moje jakiekolwiek spodziewanie. Wstyd gdziekolwiek wyjść. Odwołałem wszystkie spotkania, wizyty i dobrze, że jest święto, bo nie pokaże się nigdzie. Radzę uważać z twarzą! Policzki mam jakbym przytył +35kg, jak chomik, nabrzmiałe, ogromne. Do tego podeszło mi pod oczy, a na prawym doszło do powieki górnej - całe opuchnięte, wygląda jakby mnie ktoś pobił. Brzuch ok, podbródek jakoś przejdzie, ale z tak opuchniętą gembą? To jest już 3 dzień od zabiegu. Niestety mam świadomość, że utrzyma się do tygodnia. Maseczka trochę pomaga, ale i tak widać opuchnięte oczy. Zabieg na twarz radzę wykonywać tylko, jeśli ma się możliwość nie spotykania ludzi przez tydzień. Czy powtórzyłbym zabieg? Mimo kosztów, jednak cieszę się że już mam te 3 dni za sobą. Drugi raz na twarz nie dam, ale jak zejdzie mi ta opuchlizna a z nią tłuszcz, to myślę że stały efekt odtłuszczenia wynagrodzi te obecne cierpienie. Zabieg na twarz tylko dla bardzo zdeterminowanych i z możliwością zaszycia się na kilka dni w samotności!
#EDIT Powyższą wiadomość pisałem 03.06.2021, obecny edit jest 10.06.2021 r. Czyli od dnia zabiegu mija 10 dni. Chcę zrehabilitować pierwszą wiadomość. Efekty zaczynają zbliżać się do zwrotu, który określiłbym mianem rewelacja. Jest pewna prawda w słowach, że dla piękna trzeba trochę wycierpieć. Wyglądałem koszmarnie po zabiegu, cały spuchnięty. Naprawdę wstyd było się pokazać. Ale jak to zaczęło schodzić, razem z chomikami, pyzatymi policzkami, z podbródkiem, to efekty stały się niezaprzeczalne. Najwidoczniej tkanka tłuszczowa na twarzy jest ,,mało ruszana" i bardzo wrażliwa na detergenty lipolityczne. Stąd też taka potężna reakcja zapalna i opuchlizna. Wychodzi na to, że im większa opuchlizna tym lepiej. To jest dopiero 10 dzień, a spodziewam się że będzie jeszcze lepiej, bo dalej bolą miejsca iniekcji i podbródek. Znika tłuszcz i wychodzą spod niego zarysy kości, piękne rysy, policzki robią się płaskie, jędrne.
Podsumowując: Polecam zabieg na twarz dla osób z dużą odpornością psychiczną, które mają minimum 5 dni aby nigdzie nie wychodzić i nikomu się nie pokazywać. Ja osobiście zabieg powtórzę jeszcze raz w wakacje, jak będę miał takie 5 dni bez wychodzenia. Efekty są rewelacyjne. Ogólnie brzuch też robiłem, i z brzucha też ładnie schodzi, wychodzą mięśnie. Trzymam za was kciuki! Dbajcie o siebie! | | | siemano23 | 17.06.2021 17:14:39 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 993 #7832961 Od: 2019-9-13
| jakub357 pisze:
Powtórzyłem zabieg. Tym razem dałem 10ml na brzuch i 3ml na podbródek. Ale dałem też 2ml na twarz, po 1ml na policzek. T R A G E D I A !!! Mam tak opuchniętą twarz, że przechodzi to moje jakiekolwiek spodziewanie. Wstyd gdziekolwiek wyjść. Odwołałem wszystkie spotkania, wizyty i dobrze, że jest święto, bo nie pokaże się nigdzie. Radzę uważać z twarzą! Policzki mam jakbym przytył +35kg, jak chomik, nabrzmiałe, ogromne. Do tego podeszło mi pod oczy, a na prawym doszło do powieki górnej - całe opuchnięte, wygląda jakby mnie ktoś pobił. Brzuch ok, podbródek jakoś przejdzie, ale z tak opuchniętą gembą? To jest już 3 dzień od zabiegu. Niestety mam świadomość, że utrzyma się do tygodnia. Maseczka trochę pomaga, ale i tak widać opuchnięte oczy. Zabieg na twarz radzę wykonywać tylko, jeśli ma się możliwość nie spotykania ludzi przez tydzień. Czy powtórzyłbym zabieg? Mimo kosztów, jednak cieszę się że już mam te 3 dni za sobą. Drugi raz na twarz nie dam, ale jak zejdzie mi ta opuchlizna a z nią tłuszcz, to myślę że stały efekt odtłuszczenia wynagrodzi te obecne cierpienie. Zabieg na twarz tylko dla bardzo zdeterminowanych i z możliwością zaszycia się na kilka dni w samotności!
#EDIT Powyższą wiadomość pisałem 03.06.2021, obecny edit jest 10.06.2021 r. Czyli od dnia zabiegu mija 10 dni. Chcę zrehabilitować pierwszą wiadomość. Efekty zaczynają zbliżać się do zwrotu, który określiłbym mianem rewelacja. Jest pewna prawda w słowach, że dla piękna trzeba trochę wycierpieć. Wyglądałem koszmarnie po zabiegu, cały spuchnięty. Naprawdę wstyd było się pokazać. Ale jak to zaczęło schodzić, razem z chomikami, pyzatymi policzkami, z podbródkiem, to efekty stały się niezaprzeczalne. Najwidoczniej tkanka tłuszczowa na twarzy jest ,,mało ruszana" i bardzo wrażliwa na detergenty lipolityczne. Stąd też taka potężna reakcja zapalna i opuchlizna. Wychodzi na to, że im większa opuchlizna tym lepiej. To jest dopiero 10 dzień, a spodziewam się że będzie jeszcze lepiej, bo dalej bolą miejsca iniekcji i podbródek. Znika tłuszcz i wychodzą spod niego zarysy kości, piękne rysy, policzki robią się płaskie, jędrne.
Podsumowując: Polecam zabieg na twarz dla osób z dużą odpornością psychiczną, które mają minimum 5 dni aby nigdzie nie wychodzić i nikomu się nie pokazywać. Ja osobiście zabieg powtórzę jeszcze raz w wakacje, jak będę miał takie 5 dni bez wychodzenia. Efekty są rewelacyjne. Ogólnie brzuch też robiłem, i z brzucha też ładnie schodzi, wychodzą mięśnie. Trzymam za was kciuki! Dbajcie o siebie!
Jakubie dzięki za opis! kupuje ampułki które poleciłeś z dodatkową l-karnityną. Czy możesz mi napisać ile zgubiłeś cm w brzuchu? Mam roller do masażu mięśni i myślę, czy będzie dobry jak będę się nim masować po zabiegu i przez kolejne dni aby usuwać złogi tłuszczu. Czy szczepiłeś się przeciw Covid? Planujesz? pytam bo jestem po pierwszej dawce Pfitzerem. Lipolizę planuje zrobić za tydzień jak czas pozwoli... Mam pistolet dzięki któremu łatwiej mi będzie strzelać odpowiednią ilość co 1cm, rozrysuje sobie kratkę na brzuchu Aaa co jeszcze używałeś na brzuch znieczulenie, że aż tak Cie bolało? czy chodzi o samo wprowadzanie preparatu/pieczenie?
| | | Ina54 | 18.06.2021 15:19:58 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #7833261 Od: 2015-7-6
| Podziwiam to kopiowanie postów, niektórzy robią to 3,4 a i 5 razy a wystarczyłoby skopiować NICK osoby, której chcemy odpowiedzieć. 3/4 każdego forum to kopie postów | | | Ina54 | 18.06.2021 15:24:16 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #7833264 Od: 2015-7-6
| jakub357, jestem pełna uznania, że odważyłeś się zrobić tą lipolizę na twarzy, ale super, że widzisz już efekty. Gratuluję | | | siemano23 | 18.06.2021 15:36:32 | 
Grupa: Użytkownik
Posty: 993 #7833272 Od: 2019-9-13
| Ina tak się składa, że forum jest do dupy zrobione, nie są wprowadzane żadne udoskonalenia, ułatwienia, zmiany a tym samym jak się nie naciśnie ''odpowiedz cytując'' to nie przychodzi żadne powiadomienie na maila o wiadomości do użytkownika forum a co za tym idzie można czekać w nieskończoność na odpowiedź. | | | Ina54 | 18.06.2021 23:23:37 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #7833373 Od: 2015-7-6
| siemano23, to musisz mieć jakiś problem z komputerem, bo ja dostaję powiadomienia o wszystkich zamieszczonych postach chociaż, przecież rzadko kiedy odpowiadam. Teraz też otrzymałam powiadomienie o Twoim poście i jeszcze o innych postach pod innymi tematami. Może skontaktuj się z jakimś informatykiem | | | jakub357 | 19.06.2021 21:07:10 | Grupa: Użytkownik
Posty: 14 #7833555 Od: 2021-4-1
| @siemano23 odradzałbym pistolet. Ty masz się wbić w głębszy pokład tkanki tłuszczowej, tam ulokować detergent żeby wywołał stan zapalny i doprowadził do popękania, rozbicia komórek tłuszczowych. Jak dasz pistoletem, to detergent pod ciśnieniem wlatuje przez pory na płytką warstwę, a do tego wnika w naczynka kapilarne i inne struktury naskórkowe niepotrzebnie je drażniąc. Musi być igła.
Ja znieczulenia nie używałem nigdy żadnego. Jadę na żywca. W taki sposób czuję, że mam większą kontrolę, bo jak za mocno boli to znaczy że wkułem się w nerw, więc delikatnie cofam i przesuwam igłę ciut obok.
W brzuchu nie wiem ile cm zgubiłem, ale chyba starczy opis że wcześniej mój brzuch kształtem przypominał wypukłą skorupę żółwia, a obecnie to wszystko zeszło i dociąłem się do mięśni. Tutaj bardzo ważna rada! Ja niestety pomijałem górne warstwy brzucha, w sensie te pod mostkiem. Przez to tłuszcz został tam nienaruszony. Już i tak ładnie wymodelowałem sobie sylwetkę, ale widzę że jest jeszcze nad czym pracować. Przy lipolizie trzeba dokonać iniekcji na jak największej przestrzeni brzusznej. Ja dawałem przy tych 2 zabiegach po 10ml. Teraz widzę że potrzebne jest 15ml, i tak też piszą na niektórych stronach z kosmetologii. Czyli 3 ampułki po 5ml, i najlepiej te silniejsze stężenie preparatu który polecałem wcześniej. Jak silniejsze stężenie to po prostu lepiej działa. Obrzęk i opuchlizna będzie tak czy siak, a jak już się robi to lepiej porządnie i konkretnie, a nie tak ,,delikatnie" bo to tak to się można pierniczyć w nieskończoność a efekty będą mierne.
Szczepienie na COVID-19 miałem już 2 dawki i mi zupełnie nic po nich nie było, ani nic nie kolidowało. Miałem Pfrizera, żadnych skutków ubocznych. Ale u różnych ludzi jest różnie. Więc przy ciężkich skutkach poszczepiennych odradzałbym wywoływania celowego stanu zapalnego w organizmie lipolizą iniekcyjną.
Dzięki Ina54, to ty mi tutaj też dużo pomogłaś w tematach Ja będę działał z medycyną estetyczną jeszcze i czasem się tutaj odezwę z swoim doświadczeniem. No obecnie czekam na totalną korektę nosa z rekonstrukcją. Koszt 12 tys w Bydgoszczy, ale będzie to zrobione konkret - od strony laryngologicznej i wizualnej na full. Będę miał implanta żeby ten nos był idealny. Operacja zaplanowana na koniec września. Oj będzie się działo | | | Ina54 | 20.06.2021 20:50:00 | 

Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #7833768 Od: 2015-7-6
| jakub357, masz rację co do znieczuleń. Ja mam asymetrię ust i kiedyś używałam kwasu z lidokainą, ale to było nieporozumienie. Mogłam ładować kwas bez opamiętania a to nie było ok. Teraz używam kwasu wyłącznie bez znieczulenia, bo mam nad wszystkim kontrolę. Jak rozumiem, pomogły Ci 2 serie zlikwidować tłuszcz? A jak teraz Twoja facjata, jest efekt jakiego oczekiwałeś, bo opuchlizna pewnie już całkiem zeszła?
Nosek robisz, no, no, to robisz się na przystojniaczka
Ja mam jutro drugą dawkę Pfizera. Trochę się boję, bo niektórzy mają różne problemy właśnie po drugiej dawce, ale co tam, musi być dobrze | | | Electra | 06.04.2025 01:07:16 | 
 |
|
Aby pisac na forum musisz sie zalogować !!! |
|