#2519153 18.02.2018 09:10:28
ivka pisze:
A ja wczoraj dostrzyknęłąm sobie w poliki troszkę tam gdzie już mi ciut zapadło się....a w piątek linie marionetki też troszkę..no i kąciki ust troszkę do góry podniosłam..teraz już mniej dostrzykuję-uzupełniam -niż wychodziło mi na początku...i chyba coraz lepiej się wbijam..brak krwotoków..ha..ha..a z miesiąc temu zmarszczki palacza delikatnie,które do tej pory się dobrze trzymają...
Myślę nad ustami,ale nie mam odwagi jeszcze...

A ja wczoraj dostrzyknęłąm sobie w poliki troszkę tam gdzie już mi ciut zapadło się....a w piątek linie marionetki też troszkę..no i kąciki ust troszkę do góry podniosłam..teraz już mniej dostrzykuję-uzupełniam -niż wychodziło mi na początku...i chyba coraz lepiej się wbijam..brak krwotoków..ha..ha..a z miesiąc temu zmarszczki palacza delikatnie,które do tej pory się dobrze trzymają...
Myślę nad ustami,ale nie mam odwagi jeszcze...
To miej odwagę, ja na głęboką wodę poszłam i od ust zaczęłam. Już 3 razy uzupełniałam dwoma różnymi kwasami, Decoria lepsza.
A tak w ogóle, to jaja. teraz widać, że usta są większe i ładniejsze. Koleżanki podejrzliwie patrzą, dwie nawet zapytały, czy czasem sobie ust nie powiększałam, a ja - no co wy, nie stać mnie,) i pokazuję im taki krem z rossa- hialuronowy wypełniacz ust. Wciskam, że jak będą często aplikować, to też im spuchną bo specyfik wiąże wodę, z tym, że w domu mam lepszy krem, profesjonalny, ale im nie powiem jaki ,)