| |
Ina54 | 26.03.2016 21:43:03 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2259818 Od: 2015-7-6
Ilość edycji Admina: 3 | Dziękuję wszystkim za życzenia i również życzę wesołych Świąt Wielkanocnych
TYLKO ZAREJESTROWANI I ZALOGOWANI UŻYTKOWNICY WIDZĄ LINKI » DARMOWA REJESTRACJA
 |
| |
mmona | 26.03.2016 22:41:28 |


Grupa: Administrator 
Posty: 504 #2259841 Od: 2015-5-20
|    _________________
.gif) DUSZĄ WIECZNIE MŁODA <3 https://www.facebook.com/uslugistylizacja |
| |
Carera | 04.04.2016 19:50:07 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 169 #2264195 Od: 2015-5-20
| Hej, panienki, ja na szybko, bo mi chłop przez ramię zagląda - jestem właśnie po iniekcji kwasu Amalian. Ogromnym jego plusem jest łatwość podania i zerowa opuchlizna! Jestem w szoku, ze tak się da. O ostatecznych efektach porozmawiamy pózniej, jak się ułoży, no i zobaczymy, jak długo się utrzyma. Pozdro dla wszystkich:-) |
| |
Malinka | 08.04.2016 20:10:45 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 18 #2265990 Od: 2016-4-8
| Witam serdecznie wszystkie panie Przywiało mnie tu po lekturze 50 stron na Kafeterii. Przy ograniczonym budżecie i po nieudanym zabiegu w gabinecie medycyny estetycznej postanowiłam tak jak Wy zejść z kwasem do partyzantki. Bezskutecznie szukam informacji na pewien temat, być może któraś z Was mi doradzi. Zastanawiałam się czy możliwe jest wprowadzenie kwasu pod skórę za pomocą derma stampu? Chodzi mi konkretnie o tzw. przedzielenie policzka - kwas ma tendencję do migracji, a ja chciałabym wypełnić tylko tą nieszczęsną "rynnę" nie ryzykując, że ponownie, bo na tym polegał mój nieprzyjemny incydent u kosmetyczki, wypełniacz ucieknie i zrobi mi kluskę pod okiem. Wiem, że to wymagałoby wielu zabiegów, ale skoro mogłabym to robić w domu to nie widzę problemów. Pytanie tylko czy to co mnie wydaje się na chłopski rozum logiczne jest w ogóle realne? A poza tym bardzo cieszę się, że istnieje takie nietypowe forum  |
| |
leia | 08.04.2016 21:13:04 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 12 #2266010 Od: 2015-5-20
| Niestety nie ma opcji wprowadzenia kwasu za pomocą derma stampu ( o ile mamy to samo na myśli). |
| |
Malinka | 08.04.2016 21:31:03 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 18 #2266016 Od: 2016-4-8
| leia pisze:
Niestety nie ma opcji wprowadzenia kwasu za pomocą derma stampu ( o ile mamy to samo na myśli).
Dziękuję za bardzo szybką odpowiedź. Pomyślałam sobie, że skoro niektóre igiełki mają nawet po 2 mm długości to część preparatu rozsmarowanego na skórze dałoby się wtłoczyć do środka zakładając, że robiłaby to na kilka razy. Szkoda :/ |
| |
Magdalena | 10.04.2016 20:03:04 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 21 #2267041 Od: 2015-6-15
| czesc dziewczynki,
nie było mnie tu prawie rok. Po ciężkich próbach z mezo wymiękłam.
Jednak podchodzę jeszcze raz. Kupiłam Princess Volume 1 ml, chcę delikatnie zaznaczyć policzki. Proszę o podpowiedz - ile kwasu z reguły idzie na policzki. Dodam, że mam 34 lata i grawitacja juz daje o sobie znać ;/ |
| |
olkotka | 11.04.2016 00:11:47 |

Grupa: Użytkownik
Posty: 267 #2267211 Od: 2015-5-23
| To mało. Przydałoby się tak po 1ml na stronę. Pierwsze dni będzie podpuchnięcie i stąd może wrażenie ,ze lepiej, ale poźniej kwasik się rozłoży i nie bedzie go widać. Ale mimo wszystko warto, bo kwas zawsze "odzywi" skórę. Nawet ten usieciowany, gdyż on też się w czasie wchłania |
| |
Ina54 | 11.04.2016 08:30:53 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2267284 Od: 2015-7-6
| Potwierdzam to co napisała olkotka ,1ml kwasu to tyle co nic,żeby unieść policzki potrzeba naprawdę dużo kwasu. Ja robiłam ostatnio bruzdy nosowowargowe a właściwie 1 bruzdę,bo twarz mam niesymetryczną,wstrzyknęłam dużo w bruzdę,w policzek w okolicachkości ,chyba się ona nazywa jarzmowa oraz w marionetki.Wszystkiego 4ml. Początkowo efekt był bardzo dobry ,ale jak te okolice już zmiękły to widzę,że przydałoby się 2 razy więcej. Najlepszy efekt został przy liniach marionetek. 1ml. to tylko tyle ,że będzie świadomość,że kwas jest w skórze,pomyśl Magdalena,mała łyżeczka do herbaty ma poj.3ml.co mozna zrobić taką odrobiną? |
| |
Magdalena | 11.04.2016 09:03:57 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 21 #2267306 Od: 2015-6-15
| To mnie nie pocieszylyscie :-) W takim razie, zrobię linie marionetki. Jeżeli poradzę sobie ( cholernie boje sie tych wkloć) to zainwestuje w większa ilośc kwasu. Dziękuje za informacje  |
| |
natkanat | 11.04.2016 11:45:30 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 17 #2267415 Od: 2016-2-4
| Cześć dziewuchy Słuchajcie jako że lato zbliża się to i pytanie nasuwa się... Czy po aplikacji kwasu w nosek i przy noszeniu okularów przeciwsłonecznych ten kwas bedzie mogł sie w jakiś sposób przemieścić?? Nie chciałabym mieć wgłębienia na nosie Wiadome iż kilka dni po zaaplikowaniu, tych okularów nie założę, ale po tygodniu już? Hmm |
| |
Ina54 | 11.04.2016 12:03:11 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2267426 Od: 2015-7-6
| Magdalena,nie bój się te wkłucia nie bolą.Ja ostatnio robiłam wyłącznie oryginalną igłą załączoną do kwasu,była bardzo ostra i naprawdę nic nie czułam a kiedyś myślałam,że nie byłabym w stanie sama sobie coś takiego zrobić |
| |
Malinka | 11.04.2016 20:30:52 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 18 #2267673 Od: 2016-4-8
| Ku przestrodze, bo jakieś dziadostwo pojawiło się na rynku: Koleżanka robiła sobie niedawno zabieg w renomowanym gabinecie u doświadczonej lekarki, jednej z tych, która udziela się w branżowych czasopismach. Poszła wstrzyknąć sobie Radiesse, ale pani doktor poleciła jej "lepszy zamiennik" z firmy Restylane. Przez kilka dni siniaki, opuchlizna - po Radiesse tak nigdy nie wyglądała - ale w sumie nic nadzwyczajnego. Potem aż jej pozazdrościłam - cała twarz pięknie się zliftingowała. Minęły 2 tygodnie i zaczął się koszmar: cała twarz jej spuchnęła, zrobiły się worki pod oczami, w miejscach podania preparatu zgrubienia i czerwone liszaje. W pierwszym odruchu lekarka próbowała się wymigać, ale w końcu zrobiła jej hialuronidazę, jakieś inne cuda, dermarollery, leki przeciwuczuleniowe. W międzyczasie znajoma natrafiła w poczekalni na 2 inne kobiety urządzone tym produktem od Restylane. No i doktor przyznała się w końcu, że wycofuje środek z oferty, bo ma już kilka takich przypadków, podobnie jak koleżanki po fachu, i jest jej strasznie przykro, bo czuje się oszukana przez dystrybutorów Restylane. Nawet zbierała materiały i zdjęcia żeby wnieść skargę. Nie wiem jak konkretnie się to cudo nazywało. |
| |
Ina54 | 11.04.2016 22:57:28 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2267733 Od: 2015-7-6
| Cześć dziewczyny ,dziś dojrzałam żeby zrobić sobie korektę ust no i tak mi z tym długo zeszło ,że znieczulenie przestało działać i w końcu robiłam na żywca,ale ku swojemu zaskoczeniu ,nie było tak strasznie Poprawiłam też kąciki ust i jeszcze bruzdę nosowowargową po prawej stronie,wszystko mam niesymetryczne.Korekta jest po lewej stronie dolnej wargi i po prawej stronie górnej wargi,teraz jest trochę spuchnięte,ale jak zejdzie opuchlizna to mam nadzieję,że będzie dobrze.
 https://naforum.zapodaj.net/8e0bca73f2d5.jpg.html https://naforum.zapodaj.net/f22dbf5a4bb5.jpg.html |
| |
Ina54 | 11.04.2016 23:07:13 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2267737 Od: 2015-7-6
| No i nie wiem czemu linki są nieaktywne,co robię źle Jeszcze dodam,że te igły załączone do kwasu są obłędnie ostre,wchodzą w ciało jak w masło a kwasik mam od naszej Asi i jeszcze jedno,krwiaki i opuchlizna nie są uzależnione od kwasu ,na te efekty uboczne to pracujecie same a ja zapracowałam sama na brak krwiaków.Opuchlizna na ustach zawsze jest choć moje jest niewielka |
| |
Ina54 | 13.04.2016 08:54:08 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2268297 Od: 2015-7-6
|  |
| |
Carera | 13.04.2016 09:15:30 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 169 #2268306 Od: 2015-5-20
| Hej, jeżeli po zejściu opuchlizny i ułożeniu się kwasu nic się nie zmieni, to- moim zdaniem- powinnaś jeszcze ciut dołozyć w dolną wargę,żeby nie była mniejsza do górnej, bo- jak to już kiedyś piałam- taki układ w przyrodzie nie istnieje, i od razu wiadomo, że usta zrobione. A jak zrównoważysz tę dolną, to będzie git. |
| |
Magdalena | 13.04.2016 09:16:29 |
Grupa: Użytkownik
Posty: 21 #2268308 Od: 2015-6-15
| A wczoraj był mój pierwszy raz ☺☺. Zrezygnowałam z policzków po Waszych komentarzach - dziękuje 
Zastanawiam sie, czy zrobić bruzdy nosowo-wargowe, czy tez linie marionetki. Padło na drugie.
I dobrze!! Igła wchodziła super, nawet nie bolało. A robiłam bez znieczulenia.
Tylko, ze kwas nie wchodził tak płynnie, jak wydawało mi sie, ze będzie. Trochę sie nagimnastykowalam
Jednak rezultat jest super. Udało mi sie nawet delikatnie podnieść kąciki ust. Mam nadzieje, ze rezultat utrzyma sie. Chociaż obawiam sie, ze te kąciki, gdy zejdzie opuchlizna opadną. :-/
Ale na pierwszy raz jestem mega zadowolona. Fajnie weselszy wyraz twarzy, bez widocznych zmian majstrowania.
😀😀😀😀😀
Pozdrawiam Was dziewczynki |
| |
Ina54 | 13.04.2016 09:29:53 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 457 #2268314 Od: 2015-7-6
| Carera ,rozumiem ,że to do mnie napisałaś. Oczywiście,tam gdzie podałam kwas wargi są odrobinę większe,ale gdy zejdzie obrzęk to myślę,że albo będzie dobrze albo okaże się,że jeszcze trzeba dołożyć. Już z doświadczenia wiem ,że po ustąpieniu efektów bezpośrednich efekt może nie być aż tak wielki,ale zawsze się cieszę gdy mogę sama sobie coś poprawić ,kwas jeszcze mam. |
| |
Carera | 13.04.2016 09:32:08 |


Grupa: Użytkownik
Posty: 169 #2268316 Od: 2015-5-20
| Madzia, załącz foty przed i po, ocenimy:-). A tak na marginesie, dobrze, że zdecydowałaś się na marionetki, gdyż najpierw pojawiają się bruzdy nosowo- wargowe, a linie marionetki w następnej kolejności. Jakbyś skorygowała bruzdy a zostawiła te linie, to dziwnie by to wyglądało. Wiem, bo sama tak kiedyś zrobiłam i w twarzy pojawił się zgryz estetyczny, nie współgrało jedno z drugim. Musiałam zrobić te linie, dopiero wówczas zaczęło wszystko pasować do siebie. Super, ze się zdecydowałaś  |
| |
Electra | 06.04.2025 21:51:25 |

 |
|