Hej dziewczyny, czy możecie coś polecić na bruzdy nosowo wargowe? Zaczęły mi delikatnie opadać policzki i pojawiła się ta bruzda, postarza mnie wizualnie bardzo. Robię regularnie mezo kolagenem, robiłam 4 razy pcl (miracle) i restylane skinbooster ale bruzdy nic nie drgnęły. Robiłam też profhilo, policzki się uniosły ale tylko na 3-4 dni. Boję się podawać kwasu w twarz, myślcie że jakiś stymulator sobie z tym poradzi?