azam2 pisze:
Maniu okolicę oka też próbowałam kaniulą ale spełzło to na niczym, nie dałam rady, zostałam przy igle, najpierw zrób sobie przez kilka dni masaż limfatyczny wokół oka (wujek google podpowie jak )potem przed ostrzykiwaniem oziębiam kostką lodu (nie zamrażać !) okolicę by naczynka krwionośne się obkurczyły, no i potem do dzieła ,) to jest moja metoda prób i błedów, teraz to już z marszu i bez siniaków mam wprawę
Aga brawo , metamorfoza jest jak narkotyk
pozdrawiam wszystkie piękności
Maniu okolicę oka też próbowałam kaniulą ale spełzło to na niczym, nie dałam rady, zostałam przy igle, najpierw zrób sobie przez kilka dni masaż limfatyczny wokół oka (wujek google podpowie jak )potem przed ostrzykiwaniem oziębiam kostką lodu (nie zamrażać !) okolicę by naczynka krwionośne się obkurczyły, no i potem do dzieła ,) to jest moja metoda prób i błedów, teraz to już z marszu i bez siniaków mam wprawę
Aga brawo , metamorfoza jest jak narkotyk
pozdrawiam wszystkie piękności
Dziękuję!
To cenne wskazówki spróbuję w ten sposób. Boję się się opuchlizny, ale to w mnie nieuniknione.
A kaniula to mega wyzwanie, spróbuję, ale może się skończyć tradycyjnie. Jestem przygotowana i mam dwie igły