Pierwszy raz.
Mam podobny problem co Ty opisujesz.Teraz niby juz daje rade ale te zagkebienia od foliny łez na skos to trzeba zrobic umiejetnir.Pisalam o tym do nadzej nowicjuszki co dzis sie ostrzykuje.Za kazdym razem ja jednak wypelniam czy nazwać to podnoszę policzek kwasem a potem wymacam największą zapadłosc pod kością tzn.w tej mi by linii na skos.zawsze mam wtedy na każdym policzku 2wklocia,tyle że ja robię wahlarzowo.sprobuj.
Mam podobny problem co Ty opisujesz.Teraz niby juz daje rade ale te zagkebienia od foliny łez na skos to trzeba zrobic umiejetnir.Pisalam o tym do nadzej nowicjuszki co dzis sie ostrzykuje.Za kazdym razem ja jednak wypelniam czy nazwać to podnoszę policzek kwasem a potem wymacam największą zapadłosc pod kością tzn.w tej mi by linii na skos.zawsze mam wtedy na każdym policzku 2wklocia,tyle że ja robię wahlarzowo.sprobuj.