natkanat pisze: Wiecie co... Juz zrobiłam usta wykorzystałam to ze przez niedziele troche dojde do "ładu" i kobiecina w aptece dała mi plastry z emli... W domku nalozylam i po 15 minutach juz zdretwialy mi wargi a po 30 dzialalam... Nie bolało tak żeby łza mi poleciała jak w gabinecie zuzylam prawie 1ml na usta w tym troche poprawiłam nos. Teraz jestem opuchnięta i prawy kącik mi bardziej ucieka przy uśmiechu, jednak juz to zostawiłam, mam 0,5ml wiec w razie czego...
No to super ,że juz po strachu Rozumiem ,że robiłas dolną i gorną wargę ? Hmm nie wiem co dokładnie poprawialaś w ustach i na ile chciałaś powikszyć ,ale zobaczysz ml na usta to mało na obie wargi ,ale zawsze lepiej mniej i za jakis czas poprawić niz przesadzić i zrobić nad korekte Super ,że masz to doświadczenie juz za sobą ,jezeli chodzi o usta Ja jeszcze ust nie ogarnełam ze srachu przed bólem ,kiedys robiłam podchody ale niestety zbyt bolało ,nawet po maści Stwierdzam ,że może nie był to mój dzień w tamtym czasie ;p  |