Dziewczyny, ale czemu piszecie o rozpuszczaniu/rozrabianiu botoksu? Nie wiem jak oryginalny markowy Botox, ale inne toksyny botulinowe są gotowe w ampułce i to tylko kwestia podania ilości, nic nie trzeba rozrabiać. Jak mi lekarz zapodawał to po prostu ściągał z ampułki do strzykawki , nie widziałam by coś dolewał. Przerobiłam azzalure, bocoture i dysport. Nie wybierałam, tak akurat lekarze sobie wybrali. Działanie u mnie równe 4 miesiące, tylko raz miałam dłużej, bo mi walnęli na blachę czoło, po prostu dość sporo miałam podane, bo było to szkolenie i też ucząca się po poł jednostki za duzo w pare punktów dała. Ktoś wspominał, ze lekarze mogą podawać nieświeży, bo został im w ampułce, ale dlatego własnie np dysport (tak chyba to ten podawano mi przedostanim razem) jest w małych fiolkach (chyba 5ml). Sama lekarka mi o tym mówiła, że on jest własnie wyporcjonowany do mniejszych flaszek. |