Botox jest o tyle bardziej skomplikowany ,ze trzeba go precyzyjnie samemu rozrobic na odpowiednią ilość jednostek a kwasik mamy podany na dłoni i do dzieła . I trzeba orientować się w układzie mięsni buziuni by np nam oko czyli powieka nie opdła zamiast sie podnieśc . Też bym poszalała z botoxem ale rozrobienie go n jednostki mnie martwi . Jak ja robiłam za pierwszym razem botox było 0 efektu i raczej jest to myk lekarza ,że podał za mało ,co do drugiego podejscia tez efekt znikomy ,poszłam na poprawkę i nie zachwyciłam sie efektem . Cos tam troche mimike przy lwiej i ciut kurzych unieruchomiło ,ale az serce boli jak trzeba na takie efekty kasiorke wydawac 
|